Ważne: to koncept przygotowany przez LYK-Website w ramach serii „Gdyby stronę robił LYK”. Nie jest to oficjalna strona Społem, nie powstał na zlecenie marki i nie jest przez nią zatwierdzony. Zrzuty obecnej strony wykonano 29 września 2026 r.
Społem to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek — spółdzielnie spożywców działają od ponad stu lat, a szyld „Społem” zna chyba każdy. Na stronie głównej marki wita nas hasło „Popatrz, jak zmieniamy się dla Ciebie!”. Postanowiliśmy popatrzeć — i pokazać, jak taka zmiana mogłaby wyglądać.
To nie jest wyśmiewanie. To ćwiczenie, z którego każda firma — od piekarni po hurtownię — może wyciągnąć konkretne wnioski dla swojej strony.
Jak wygląda obecna strona (dla klientów)
Najpierw uczciwie o strukturze: Społem to nie jedna sieć, tylko federacja niezależnych spółdzielni. Główny adres to strona-bramka, która rozdziela ruch na dwie gałęzie: serwis Krajowego Związku (dla spółdzielni i mediów) oraz Sieć Społem — część przeznaczoną dla klientów. Porównujemy się z tą drugą, bo nasz koncept ma to samo zadanie: pomóc klientowi znaleźć sklep i przekonać go, żeby do niego przyszedł.


Strona Sieci Społem to mapa Polski, wyszukiwarka i hasło „Popatrz, jak zmieniamy się dla Ciebie!”. Sprawdziliśmy, co dostanie klient z Kielc:

Wynik to dwie spółdzielnie z adresami ich siedzib. Nie ma listy sklepów, godzin otwarcia, zdjęć ani oferty. Na telefonie — skąd dziś przychodzi większość ruchu — strona się nie dopasowuje i wszystko trzeba powiększać palcami:

Nasza wersja — koncept LYK-Website

Założenie było proste: sklep za rogiem, od pokoleń. Tradycja jako atut, a nie coś, co trzeba ukrywać — ale podana nowocześnie.
- Pierwszy ekran mówi wszystko: kim jesteśmy (spółdzielnia od ponad 100 lat), co dostaniesz (świeże pieczywo, lokalne produkty) i co możesz zrobić od razu (znaleźć najbliższy sklep).
- Zdjęcia zamiast logotypów: pieczywo, warzywa, nabiał. Strona spożywcza ma budzić apetyt.
- Historia jako przewaga: sekcja „Społem znaczy razem” tłumaczy, czym jest spółdzielnia — i dlaczego to ma znaczenie dla klienta.
- Wyszukiwarka, która odpowiada na pytanie klienta: w pierwszym ekranie, a w wynikach konkretne sklepy z odległością i godzinami otwarcia (w praktyce dane dostarczałyby spółdzielnie).



Całość jest w pełni responsywna — na telefonie, gdzie odbywa się dziś większość wizyt, najważniejsze elementy są od razu pod kciukiem.
3 lekcje dla Twojej firmy
1. Szukaj = znajdź
Jeśli na stronie jest wyszukiwarka, formularz czy cennik — musi dawać odpowiedź, której klient szuka, a nie informację ważną dla firmy. Klient z Kielc chce wiedzieć, gdzie jest najbliższy sklep i do której jest otwarty.
2. Telefon przede wszystkim
Większość osób wejdzie na Twoją stronę z telefonu. Jeśli trzeba powiększać tekst palcami, połowa wyjdzie, zanim cokolwiek przeczyta. Sprawdź swoją stronę na telefonie — dziś.
3. Zdjęcia sprzedają
Mapa i logo nie budzą emocji. Zdjęcia produktów, ludzi i miejsca — tak. Jeśli nie masz sesji, dobre zdjęcia stockowe na start są lepsze niż żadne (potem warto zrobić własne).
Więcej o tym, co blokuje zapytania ze strony: Strona nie generuje zapytań? 5 przyczyn i jak je naprawić.
Podsumowanie
Tradycja to ogromny kapitał — pod warunkiem, że strona internetowa go pokazuje, a nie ukrywa. Tę samą zasadę stosujemy przy stronach dla małych i średnich firm: jasny pierwszy ekran, zdjęcia, które sprzedają, i jedna, oczywista ścieżka do kontaktu.
Chcesz podobną zmianę dla swojej firmy? Umów bezpłatną konsultację — przejrzę Twoją stronę i pokażę 3 rzeczy, które warto zmienić najpierw.
Koncept graficzny: LYK-Website. Zdjęcia w koncepcie: Unsplash. Nazwa i znaki Społem należą do ich właścicieli — użyte wyłącznie w celu komentarza i prezentacji koncepcji.

